Pogoda

Szkoła Narciarska i Sudecki Klub Sportowy Aesculap istnieje od 1970 roku. W naszym serwisie znajdziesz: aktualności Aesculapa, artykuły, trochę historii, informacje o sportowych dokonaniach klubu, obszerne galerie fotografii a także komunikaty narciarskie Mikrostacji Sportów Zimowych Łysa Góra - Dziwiszów.

Skąd Aesculap ?
Strona główna
Fotoreportaże
Galeria
Działalność
Historia sportu
Zawodnicy
Łysa Góra
Historia
W poprzek stoku
Kongres IVSI
Jelenia Góra
T. S. Rażniewscy
Artykuły
Galeria tygodnia
Autor witryny
Linki
Linki rowerowe
Kontakt

Ania pisze do nas z Wysp Brytyjskich

Nasza instruktorka Ania Słowińska przebywa w Anglii. Nie mogła być na Łysogórkach (zawody rowerowe MTB) w lecie - do tej pory zawsze pomagała w organizacji tych zawodów. Nie przyjechała także na rozpoczęcie sezonu Szkoły i Klubu. Ale jak tylko ma wolną chwilę, odzywa się do nas za pośrednictwem Internetu. Interesuje się wszystkim, co dzieje się na Łysej i przesyła pozdrowienia. W sezonie zimowym spotkamy się oczywiście w mikrostacji podczas lekcji narciarskich. Ania jak zwykle podejmie pracę jako instruktorka. Oto dwa telegramy - z października i grudnia.

1. Telegram z dnia 17.10.2006 r. "Tu Ania Słowinska. Po wakacjach spędzonych w pracy w Niemczech (w Monachium) obecnie przebywam na praktyce w Anglii i postanowiłam napisać kilka słów o tym, jak tu jest. Jestem po raz pierwszy na Wyspach Brytyjskich. W tygodniu uczęszczam na zajęcia, mam wykłady z języka angielskiego oraz niemieckiego, a w weekendy pracuję, gdyż angielskie ceny są tak wygórowane, że inaczej bym sobie nie poradziła. Mieszkam w baaaardzo międzynarodowym akademiku. Istna wieża Babel - po korytarzach przechadzają się studenci - reprezentanci najrozmaitszych krajów. Poznałam wiele ciekawych osób z całego świata. Najsympatyczniejsi są Hiszpanie i zamiast angielskiego uczę sie przy nich hiszpańskiego :).

Miasto, w którym jestem - Sheffield - jest naprawdę ładne, ma ok. 520 000 mieszkańców i sporo możliwości spędzenia wolnego czasu; jest np. hala, w której można jeździć na rolkach, kilka basenów, piękne parki z mnóstwem zieleni. Mieszka się tu przyjemnie, ale... Jestem rozczarowana jedzeniem które jest - nie boję sie użyć tego słowa - okropne! Naprawdę, nie da rady tego przełknąć, wszystko jest bez smaku - obojętnie, czy je się jabłko, śliwkę, nektarynkę czy pomidora. Każde z nich smakuje tak samo! No i tęskno mi za polskimi pierogami i bigosem...

A co w klubie? Czy wiele dzieci wróciło? Już się nie mogę doczekać, aż wrócę i pojadę z Wami na narty! Za dziećmi też bardzo tęsknię. Widziałam zdjęcia z rozpoczęcia sezonu i z pierwszej wycieczki- aaale urosły "moje" maluszki po wakacjach!


2. Telegram z dnia 3.12.2006 r. "Przede wszystkim spełniło sie moje wielkie marzenie by zwiedzić stolicę Wielkiej Brytanii. Londyn jest przepięknym miastem, pełnym zabytkowych katedr i kościołów, zamków i monumentów z jednej strony. Z drugiej jednak jest niezwykle nowoczesny. Budynki z XXI wieku przeplatają się z tymi z czasów średniowiecza, co robi niesamowite wrażenie na turystach. Na mnie również zrobiło - szczególnie Tower of London, gdzie za czasów Henryka VIII wieziono skazanych oraz, oczywiście, budynek parlamentu wraz z Big Ben'em. Udało mi się nawet usłyszeć bicie zegara w samo południe!

Oprócz Londynu byłam rownież w Oxfordzie, żeby zobaczyć "prawdziwy uniwersytet" pisany przez duże "U" :)! Miasto samo w sobie trochę mnie rozczarowało, gdyż jest bardzo
Fot. Przemyslaw Brejwo

małe (a może tylko odniosłam mylne wrażenie po wizycie w Londynie - największej stolicy europejskiej) nie mniej jednak uczelnia zapiera dech w piersiach. Widziałam rownież najstarszy college naszego kontynentu. Wspaniały!
Serdecznie pozdrawiam Państwa Rażniewskich i wszystkich Klubowiczow z wietrznej (nadal bez śniegu...) Anglii.

Ania Słowińska



Copyright © Michał Rażniewski
Wszelkie prawa zastrzeżone