Pogoda

Szkoła Narciarska i Sudecki Klub Sportowy Aesculap istnieje od 1970 roku. W naszym serwisie znajdziesz: aktualności Aesculapa, artykuły, trochę historii, informacje o sportowych dokonaniach klubu, obszerne galerie fotografii a także komunikaty narciarskie Mikrostacji Sportów Zimowych Łysa Góra - Dziwiszów.

Skąd Aesculap ?
Strona główna
Fotoreportaże
Galeria
Działalność
Historia sportu
Zawodnicy
Łysa Góra
Historia
W poprzek stoku
Kongres IVSI
Jelenia Góra
T. S. Rażniewscy
Artykuły
Galeria tygodnia
Autor witryny
Linki
Linki rowerowe
Kontakt

Narciarski bumerang

Sprawa Piotra Kaczmarka niczym bumerang wraca na łamy naszego pisma ( artykuł Tygodnika "Życie Rawicza" ). Tym razem mamy kilka pozytywnych informacji dotyczących utalentowanego narciarza.

Od 20 do 22 marca 2002 r. Piotr Kaczmarek weźmie udział w Mistrzostwach Polski w narciarstwie alpejskim. Wykorzystując przerwę w nauce na Uniwersytecie w Vermount, rawiczanin przyjechał na najważniejszą imprezę narciarstwa alpejskiego w swoim ojczystym kraju. Zakopiańskie mistrzostwa będą dla utalentowanego narciarza sposobnością do zaprezentowania się przed kibicami i... włodarzami Polskiego Związku Narciarskiego. Przylot Piotra zza oceanu był możliwy tylko i wyłącznie dzięki wielkiemu organizacyjnemu wysiłkowi jego mamy Marii. Koszty przelotu z USA do Polski i z powrotem wynoszą ok. 3 tys. zł. Liczne rozmowy Marii Kaczmarek ze sponsorami przyczyniły się do tego, że zdołano uzbierać wymaganą kwotę i umożliwić Piotrowi start w Zakopanem. Co prawda, głównie w interesie macierzystego klubu Piotra Kaczmarka, leżało to, by ściągnąć swojego zawodnika na krajowy czampionat, ale brak odpowiednich środków w kasie jeleniogórskiego Aesculapa spowodował, że narciarz nie mógł liczyć na szczególną pomoc. - Bardzo chciałabym żeby Piotr zaprezentował na się MP w Zakopanem, ale w obecnej sytuacji finansowej klubu, przy dużej ilości adeptów narciarstwa których wychowujemy, możemy zaledwie wspomóc przelot Piotra do kraju w granicach 400 złotych - stwierdziła prezes Aesculapa Teresa Rażniewska. Na szczęście wszystko skończyło się szczęśliwie.
Kaczmarek oprócz startu na MP, zaprezentował się także w Międzynarodowych Mistrzostwach Słowacji, które odbyły się 18 i 19 marca. Pojedynek rawiczanina z rywalami w Zakopanem w slalomie specjalnym i slalomie gigancie zapowiada się pasjonująco. Swój udział w zawodach zapowiedział 11 zawodnik slalomu specjalnego, tegorocznej Olimpiady w Salt Lake City - Andrzej Bachleda jr. Nie zabraknie także Michała Kałwy, który obecnie jest wyżej notowany w rankingu slalomu specjalnego FIS od Piotra. Na pewno miejsce w pierwszej trójce byłoby sporym sukcesem rawiczanina. Wyniki rywalizacji między tyczkami w Zakopanem i w słowackich Krompachach zamieścimy w kolejnym numerze naszego pisma. Dziś nie pozostaje nam nic innego, jak trzymać kciuki za mieszkańca naszego miasta.
Podczas mistrzostw świata juniorów, na których PZN pozbawił startu Kaczmarka, dwaj polscy narciarze - Wojciech Zagórski i Michał Burzyński zajęli odpowiednio 43 i 44 lokatę w slalomie specjalnym, tracąc do zwycięzcy ponad 10 sekund. Wygrał Amerykanin Steven Nyman. Przypominamy, że całkiem niedawno prezes PZN-u Paweł Włodarczyk stwierdził, iż w Stanach Zjednoczonych Piotr nie doświadczy odpowiedniego przygotowania sportowego. Wyniki MŚJ we Włoszech uzyskane przez alpejczyków amerykańskich zadały zdecydowany kłam temu stwierdzeniu. Oprócz tego zawodnik, który zajął 7 miejsce w slalomie, w rankingu FIS znajduje się za Piotrem Kaczmarkiem, podobnie zresztą jak pozostali trzej zawodnicy, którzy uplasowali się w pierwszej dziesiątce. Istniało zatem ogromne prawdopodobieństwo udanego zaprezentowania się na arenie narciarstwa światowego Piotra i PZN-u. Niestety, włodarze związku postanowili nie skorzystać z nadarzającej się szansy.
Częściową rehabilitacją zarządu PZN-u jest wydane zezwolenie dla Piotra Kaczmarka na starty w FIS-owych zawodach w USA. Potwierdził to szef szkolenia ds. narciarstwa alpejskiego Adam Kilmek: - Piotr kontaktował się ze mną będąc jeszcze w USA i po tej rozmowie osobiście zgłosiłem go do mistrzostw Słowacji i Polski oraz na zawody Eastern Cup w USA. Zawody o "Puchar Wschodu" rozpoczną się zaraz po powrocie Kaczmarka do Stanów Zjednoczonych, 30 marca. Szkoda, że z całą decyzja zezwolenia na starty zapadła tak późno, albowiem Piotr nie mógł wystartować w międzyczasie w kilku prestiżowych imprezach za oceanem. Mimo tego i tak zdołał po raz kolejny w tym roku poprawić się w zestawieniu Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. W swojej koronnej konkurencji - slalomie specjalnym - zmniejszył liczbę FIS-punktów z 36,80 do 34,77 i powoli wspina się coraz wyżej po szczeblach swojej sportowej kariery. (BB)




Copyright © Michał Rażniewski
Wszelkie prawa zastrzeżone