Pogoda

Szkoła Narciarska i Sudecki Klub Sportowy Aesculap istnieje od 1970 roku. W naszym serwisie znajdziesz: aktualności Aesculapa, artykuły, trochę historii, informacje o sportowych dokonaniach klubu, obszerne galerie fotografii a także komunikaty narciarskie Mikrostacji Sportów Zimowych Łysa Góra - Dziwiszów.

Skąd Aesculap ?
Strona główna
Fotoreportaże
Galeria
Działalność
Historia sportu
Zawodnicy
Łysa Góra
Historia
W poprzek stoku
Kongres IVSI
Jelenia Góra
T. S. Rażniewscy
Artykuły
Galeria tygodnia
Autor witryny
Linki
Linki rowerowe
Kontakt

Zmarł Kazimierz Masłowski

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że w dniu 17 września 2004 r. Zmarł nasz wielki Kolega, Przyjaciel i Nauczyciel mgr inż. Kazimierz Masłowski.

Wieloletni działacz i propagator narciarstwa powszechnego, Instruktor Wykładowca, Członek Międzynarodowych Stowarzyszeń Instruktorskich (FIS, INTERSKI, ISIA, IVSI i innych), Prezes Związku Narciarskiego, Prezes Stowarzyszenia Instruktorów i Trenerów PZN, Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Odrodzenia Polski oraz wieloma odznaczeniami resortowymi i państwowymi, odznaczony również za działalność sportową na arenie międzynarodowej.

Do końca swoich dni aktywny członek i Honorowy Prezes Stowarzyszenia SITN-PZN i Polskiego Związku Narciarskiego. Był człowiekiem wielkiego serca, artystą, który poprzez swoją wrażliwość nauczył nas nowego spojrzenia na świat sportu. Będzie nam go bardzo brakowało.

Żonie , Córkom i Rodzinie zmarłego składamy wyrazy głębokiego współczucia.

Prezes, Zarząd, Koleżanki, Koledzy, polscy narciarze Stowarzyszenia Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN.

Ceremonia pogrzebowa odbędzie się 28 września 2004 (wtorek) o godz.13:40 na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

(SITN)

Wspomnienie o Kazimierzu Masłowskim

Był postacią niezwykłą. Krakowianin z urodzenia i duszy ukończył z dyplomami trzy wyższe uczelnie krakowskie   AWF, ASP i Politechnikę. Był malarzem i plastykiem, łowcą krakowskich klimatów i urody miejsc, które pieczołowicie zapamiętywał i rejestrował swymi akwarelami.

Ale przede wszystkim był z zamiłowania narciarzem z ogromną wolą animowania spraw narciarskich. Już w 1947 roku  uzyskał legitymację instruktora narciarstwa wydaną z nr 3 w powojennej Polsce. Nauczanie narciarstwa stało się bardzo wcześnie jego pasją główną i treścia życia. Zarażał tą pasją innych i stworzył w Krakowie wokół siebie grupę pasjonatów, która w trudnych czasach usiłowała utrzymać Polskie Narciarstwo w kręgach nowości światowych. Każdy, kto się z nim zetknął musiał odczuć siłę jego osobowości. Wkraczając w koleiny wytyczone przez Niego w nauczaniu narciarstwa w Polsce wszędzie na świecie spotykałem się z wyrazami sympatii, szacunku i uznania dla jego kompetencji jako eksperta od narciarstwa masowego. Przez pół wieku reprezentował Polskę w FIS, INTERSKI i wielu roboczych komisjach międzynarodowych.  

Wg opinii zagranicznych autorytetów wniósl ogromny wkład w rozwój i prace komisji INTERTERM, która standaryzowała dla wielu jezyków swiata terminologię narciarską. Za tę dzialalność został dwa lata temu odznaczony medalem za zasługi dla rozwoju  nauczania narciarstwa na świecie przez INTERSKI. 

Jeszcze parę miesięcy temu uczestniczył aktywnie w posiedzeniach zarządu organizacji polskich instruktorów narciarskich (SITN PZN). To On 15 lat temu był inicjatorem jej utworzenia i przez dwie kadencje jej Prezesem. Był przez cztery lata (1990-1994) Prezesem Polskiego Związku Narciarskiego a potem jego  Honorowym Prezesem. Był oczywiście także Prezesem Honorowym SITN PZN.  

Na narciarstwie sie nie dorobił. Napisał kilkaset artykułów naukowych i popularnych o narciarstwie. Był autorem kilku książek. Nie wiem ile namalował obrazów. Choć wiem ,że dużo. Natomiast wiem, że w mieszkaniach wszystkich instruktorów narciarstwa w Polsce pozostawił swój ślad. Był bowiem bardzo utalentowanym twórcą znaków i emblematów. W zakresie znaków narciarskich nikt (sądze, że nie tylko w Polsce) nie mógł się z Nim równać. Więc każda duża impreza i zdarzenie sportowe lub rocznica połączone było ze znaczkiem lub emblematem zaprojektowanym przez "Kazia". Znaczki te znaleźć teraz można w wielu domowych archiwach ale mało kto wie, że ich projektantem był Kazimierz Masłowski.

Nie było z nim łatwo żyć i wytrzymać, przewagę wiedzy i doświadczenia bezlitośnie wykorzystywał w dyskusjach i we współpracy z otoczeniem. Ale to dzięki tej jego wewnętrznej("góralskiej") twardości pozostał w naszej pamięci jako surowy BOSS, którego jednak z sympatii lubiliśmy nazywać Kaziem, co oznaczało, ze dopuścił nas do Siebie blisko.

Będzie nam brakowalo jego fuknieć i komentarzy do naszych koncepcji, które krytykował. Ale w każdym z polskich (a wiem, ze nie tylko polskich) instruktorów narciarstwa pozostanie coś co zostawił nam Kazio.Cześć Jego Pamięci... 
 
Ludwik Żukowski
20.09.2004



Copyright © Michał Rażniewski
Wszelkie prawa zastrzeżone